Wpisy z tagiem: koziołek

sobota, 10 grudnia 2011

Dzisiaj było u nas w domu małe zamieszanie - moje kochanie przyuważyło u mnie siakąś czerwono-granatową plamę poniżej lewego pośladka. Znaczy siniak od uszczypnięcia - prawie jak malina na szyi.

Szybkie, przeprowadzone przez małżonkę śledztwo (przy moim skromnym udziale) wykazało, że nie maczała tu paluchów żadna obca białogłowa, a Kozioł nie musi wyprowadzać się do mamusi.

Otóż winną okazała się deska klozetowa: pękła tak niefortunnie, że tylko pod ciężarem koziołkowej dupy ostre krawędzie plastiku ustępowały na chwilę, po czym - przy wstawaniu - z premedytacją kąsały mnie w tyłek.

Tagi: koziołek
23:34, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Komentarze (4) »
wtorek, 18 października 2011
Byłem dzisiaj z moim kochaniem u ginekologa, coby w końcu na własne oczy lajf przekonać się, jak wygląda ten, któremu za czterdzieści lat uroczyście przekażę prowadzenie bloga. Zresztą oceńcie sami, jak to to wygląda...

Tagi: koziołek
23:11, koziolek_matolek_1234 , się chwalę
Link Komentarze (6) »
wtorek, 07 grudnia 2010

Do Chuja Wacława. Znów wywabiły mnie zza klawiatury szlochy mojego Kochania. I otom usłyszał ;)

-Kochanie, co się dzieje?
-Ja płakałam?
-Tak
- Bo oni wzięli nam te małe pieski, a ty powiedziałeś, że nie możemy trzymać psów. Ja wiem, ale to nie znaczy, że trzeba z nich gotować zupę. Taki wielki czerwony garnek - jak w wojsku, a ten mały piesek nie miał ogonka.

...i śpi.

Ciekawe, czy jutro będzie pamiętać. I żeby nie było, że się z dziećmi zadaję, etcetera - ślubna dawno po trzydziestce, a moja babcia mimo że urodziła się w Harbinie, to jednak nigdy psów nie szamała...

Tagi: koziołek sny
00:53, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 listopada 2010

Cholera. Jak tu pracować wieczorem, gdy z sypialni dochodzą jęki i płacze...

Właśnie zamknąłem drzwi sypialni, do której przywołały mnie - odrywając od komputera - szlochy mojej żony.

Okazało się, że ludzie w maskach chcieli wyrwać jej wątrobę za to, że nie chciała oddać im mojej koszulki do spania.

Piętno dla krwiożerczych fetyszystów ;)

Tagi: koziołek sny
01:28, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 listopada 2010

Na grupie dyskusyjnej pl.misc.samochody (w skrócie PMS) jest taki zwyczaj: jeśli ktoś ma na aucie nalepioną grupową naklejkę, wtedy pozdrawia się go na ulicy potrójnym "strąbieniem" i zakreślonym w powietrzu znakiem trójkąta, a później można dodatkowo poprawić na grupie. Koziołek grupowicza na trasie spotkał, ale pozdrowił go dopiero na PMS:


Pozdrowienia dla Grupowicza w zielonym grande punto na warszawskich blachach, obsługiwanego dzisiaj przez tirówki parę kilometrów za Radomiem w kierunku Kielc.

Nie trąbiłem, bo nie chciałem stresować. Był sam lodzik, czy coś więcej?

Koziołek

 

pl.misc.samochody

Tagi: koziołek
15:26, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 listopada 2010

Przepraszam za cross-posta, ale chciałem napiętnować wrażliwą skórę gadów z krakowskiej drogówki + swój niewyparzony ryj.

 

RAFAŁ KOSIK - VERTICAL

 

Kurwa. Ja to zawsze muszę dołożyć do pieca :-/ Tak się składa, że lubię czytać w korku. Kładę sobie książkę - albo gazetkę - na kierownicę i prę do przodu - ot, taki sposób na odstresowanie. Zamiast się wkurwiać, se poczytam.

Tak samo było sjewodnia na Nowohuckiej pod "tandetą". Jest parę książek do których lubię wracać, w tym kosikowy Vertical (IMHO jedna z ciekawszych - nie piszę najlepszych, bo gusta są różne - powieści SF postkomunistycznego dwudziestolecia) który po raz trzeci czytałem i rozkminiałem za kierownicą właśnie dzisiaj.

No i tak smakując tomik niezłej literatury przemieszczałem się pomału do klienta, kiedy zatrzymał mnie pan w niebieskim mundurze - ponoć za to, że czytając za kierownicą, stwarzam zagrożenie dla ruchu drogowego. Wziął dokumenty do radiowozu, z którego po chwili, z moimi papierami i jakimś druczkiem w łapie - wylazł jego kolega. Podszedł do mnie, wypełnił świstek i powiedział, że da mi tylko pouczenie, ale żebym więcej w korku nie czytał. Z uśmiechem wręczył mi wypisany kwit, DR i prawko i spytał:

- A dobra chociaż ta książka?
- Dobra. Ale i tak pan nie przeczyta.
- Dlaczego? Zawsze jakaś chwila się znajdzie.
- No tak. Ale z tego co widzę pan pisarz, a czyta kolega z radiowozu.
- =*^*#*^$#^&)()_*$

No i w związku z tym mam pytanie: czy patrol może po wylegitymowaniu, udzieleniu pouczenia i oddaniu papierów zarządać ich ponownie, a następnie zrobić maks trzepanko - włącznie z zaglądaniem do bagażnika? A po wszystkim dojebać mandat za stan techniczny samochodu i zabrać dowód rejestracyjny?

Czeka mnie mała potyczka w sądzie, bo mandatu nie przyjąłem, a "styrane" auto (niby luz na kierownicy) to czteromiesięczna Insignia.

Z harcerskim pozdrowieniem,

 

Koziołek

16:54, koziolek_matolek_1234 , się żalę
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 08 listopada 2010

Stało się! Dzisiaj rano - po walce z kupą - miałem wizję nadchodzącej apokalipsy.

Zarzuciłem sobie właśnie na jutjubie filmik o wybuchach bomb atomowych (nic tak dobrze nie robi na zaparcie, jak scena eksplozji), gdy nagle zmartwiałem: dotarło do mnie, że doznałem objawienia!

Otóż ujrzałem zapowiedź nadchodzącego Armageddonu i znak, że nasz polski naród - jako wybrany - ma do spełnienia ważną misję.

A oto, co ujrzałem:

 

OBJAWIENIE ŚWIĘTEGO KOZIOŁKA

 

Najpierw objawiła mi się twarz Lucyfera (1) - widoczna skołtuniona broda z której wypełza robactwo, wrzody plugawe i wytrzeszczone, spoglądające na zachód Europy i świata (tam w pierwszej kolejności objawi się Szatan) oczy.

Z czaszki wychodzą pomniejsze demony (2), aby siać strach i zniszczenie.

Obok (3) wizerunek diabelskiego pomocnika. Jest nim Adolf Hitler. Niczym Supermen unosi się po lewicy swego pana, by wspomóc go w dziele destrukcji.

Widać próbujący wyrwać się z ciała Hitlera jego lepszy pierwiastek. Jest to wywodzący się z żydowskich przodków kanclerza semicki anioł (4) który ma wesprzeć jedyną nadzieję ludzkości, Polskę (5). Symbolizuje ją skrzywdzony przez szatańskie media (w ich roli TVN i Mam Talent) Pawełek Paprocki. Paweł siedzi na chmurze (6) zwrócony na wschód w kierunku chrześcijańskiej Polonii i Rusi, oświetlony przez Jutrzenkę Nadziei (7).

Usłyszałem głos który rzekł mi, iż mam tę nowinę głosić w Usenecie. A jako dowód prawdy moja wizja została wypalona na wieki w oryginalnym filmie na You Tube i każdy, "robiąc stopklatkę" w 1:56, może o prawdziwości moich słów się przekonać.

 

Tagi: koziołek
11:14, koziolek_matolek_1234
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 października 2010

Do Chuja Wacława.

Parę miesięcy temu dostaliśmy ze wspólnikiem zlecenie na "zrobienie reklamy" na sporej gastro - przyczepie. Przyniósł je - wraz z projektem swojego autorstwa - znajomy frilanser.

W porównaniu z innymi tego typu przybytkami całość powalała rozmachem - zamiast wyciętych z kolorowej folii liter chłopaki pozwolili nam rozwinąć skrzydła i zanurzyć się w strumieniu kontrolowanego kiczu. W kilka dni wydrukowaliśmy całość, zafoliowaliśmy, podocinaliśmy i wykleiliśmy. Zrobiliśmy parę pamiątkowych fotek i oddaliśmy przyczepę w ręce właściciela.

KEBAB BAJ BATUCHAN

W międzyczasie przyczepka robiła wrażenie ;) Jaskrawe kolory + morda wąsatego Turka (nie wiem, może był to nawet sam Batuchan?) przez kilkanaście dni postoju przed pracownią ściągała licznych, wygłodniałych staczy z pobliskiego przystanku autobusowego. Niestety w odpowiedzi na pytania, kiedy bufet będzie czynny i będzie można coś wszamać, spuszczaliśmy wszystkich po kiju.

Przyczepa wryła się w pamięć naszych klientów: nagle kilka dni temu większość odwiedzających zaczęła nas męczyć pytaniami w stylu "ile kosztuje prodaktplejsment w Wyborczej" i tekstami typu "kiedy aktualizacja portfolio". Na nasze zdziwione miny słyszeliśmy "no jak, nie czytaliście artykułu w Wyborczej? Powinniście być dumni ze swojej przyczepy!"

Jak w końcu dorwałem szmatławca w łapy nie wiedziałem: smiać się czy płakać. Artykuł faktycznie był, ale o najobleśniejszej budzie z kebabami w całym Krakowie...

Niniejszym piętno dla pompujących balonik naszej dumy fałszywców ;)

 

Kebaby

 

 

Tagi: koziołek
22:45, koziolek_matolek_1234
Link Dodaj komentarz »

GG:ZAPOMNIALEMHASLA