Wpisy z tagiem: Rafał Kosik
środa, 24 listopada 2010
Przepraszam za cross-posta, ale chciałem napiętnować wrażliwą skórę gadów z krakowskiej drogówki + swój niewyparzony ryj.
Kurwa. Ja to zawsze muszę dołożyć do pieca :-/ Tak się składa, że lubię czytać w korku. Kładę sobie książkę - albo gazetkę - na kierownicę i prę do przodu - ot, taki sposób na odstresowanie. Zamiast się wkurwiać, se poczytam. Tak samo było sjewodnia na Nowohuckiej pod "tandetą". Jest parę książek do których lubię wracać, w tym kosikowy Vertical (IMHO jedna z ciekawszych - nie piszę najlepszych, bo gusta są różne - powieści SF postkomunistycznego dwudziestolecia) który po raz trzeci czytałem i rozkminiałem za kierownicą właśnie dzisiaj. No i tak smakując tomik niezłej literatury przemieszczałem się pomału do klienta, kiedy zatrzymał mnie pan w niebieskim mundurze - ponoć za to, że czytając za kierownicą, stwarzam zagrożenie dla ruchu drogowego. Wziął dokumenty do radiowozu, z którego po chwili, z moimi papierami i jakimś druczkiem w łapie - wylazł jego kolega. Podszedł do mnie, wypełnił świstek i powiedział, że da mi tylko pouczenie, ale żebym więcej w korku nie czytał. Z uśmiechem wręczył mi wypisany kwit, DR i prawko i spytał: Czeka mnie mała potyczka w sądzie, bo mandatu nie przyjąłem, a "styrane" auto (niby luz na kierownicy) to czteromiesięczna Insignia. Z harcerskim pozdrowieniem,
Koziołek
niedziela, 19 września 2010
Kto czytał "Marsa" (lub przeczyta poniższy fragment) i oglądał "Incepcję" - jak ja - będzie wiedział, o co chodzi. Przypadek, ale robi wrażenie (chyba że Rafał Kosik dawno temu wyeksportował swą powieść, a my o tym nie wiemy ;)). |
Archiwum
O autorze
Zakładki:
A Koziołek ma meila
Czytają Koziołka...
Czytam
Odwiedź koniecznie
Pompa G.
ZUPA Z KOZICH BOBKÓW
![]()
|