poniedziałek, 30 września 2013

Kumpel ma młodszą siostrę - studentkę medycyny. Dziewczę urodziwe, inteligentne. Wzbudza w samcach pożądanie i na wszelkie sposoby próbują ją zdobyć.

Powszechnie wiadomo, że nic tak nie sprzyja pro - prokreacyjnemu nastawieniu kobiety, jak mądra gadka. Z takiego założenia wyszedł pewien nażelowany młodzian, próbujący w knajpie "na mieście" oczarować naszą studentkę:

- Twoja uroda powoduje, że puszczają mi wszelkie zwieracze!

Cytując Borewicza z mojej ulubionej parodii: nie poruchał w tym odcinku ;)

21:30, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Komentarze (5) »
czwartek, 19 września 2013

Działo się to w mrokach schyłkowej komuny, u mojej mamy w pracy.

Pamiętacie, co starsi wiekiem, taki serial: "Powrót do Edenu"? Generalnie chodziło tam o to, że pewna bardzo bogata ale bardzo, bardzo brzydka panna (rozwódka?) ochajtała się z jednym przystojniakiem. Facet ten nie tyle leciał na jej wdzięki, co na kapustę i w zmowie ze swoim bzykaniem (niejaką Dżili, cy cuś) postanowił żonę ukatrupić, wrzucając ją w paszczę krokodyla.

Pani niestety nie została przez gada skonsumowana - lekko nadgryziona utraciła swój dawny, niezbyt apetyczny, wygląd na rzecz maski orka (takiego z Władcy Pierścieni - wyglądała teraz po prostu MA-SA-KRYCZ-NIE). Niedoszłe jej zwłoki znalazł na brzegu rzeki pewien chirurg plastyczny, a ponieważ było to w australijskim interiorze, gdzie jak wiadomo panowie z braku kobiet ryćkają owce, to zachciało mu się bzyknąć coś innego niż Naszą Siostrę Mniejszą i nie wybrzydzał. Jako że na dłuższą metę nie kręcił go wygląd swej kochanki, będąc chir-plastykiem, postanowił go zmienić: pociął ją, pozszywał i zrobił megazajebistą dupę która przyjęła ksywę Tara Wells.

No i moja mama miała taką podwładną, powiedzmy że na imię jej było Ziuta. Nie przez wszystkich lubiana, ale co poniektórzy próbowali jej się podlizać. I tak pewnego dnia - po emisji jednego z końcowych odcinków pierwszej serii "Powrotu do Edenu", przy porannej kawie i papierosie jeden z empli - lizusów zagaił:

- Ziutka, ale wiesz co? Ty wyglądasz jak Tara Wells! - na co drugi empel, z kręgu "anty" spytał:

- Ale PRZED, czy BEZPOŚREDNIO PO wypadku z krokodylem???

22:24, koziolek_matolek_1234 , Jak dziś pamiętam
Link Komentarze (4) »
niedziela, 15 września 2013
Piętno!
Śniło mi się dzisiaj, że byłem u dentysty. Zęba leczyła mi młoda, śliczna, "figurzasta" pani stomatolog, w dodatku odziana tylko w seksowną bieliźnę.
Niestety był jeden zonk: od majtek po szyję porośnięta była czarnym, kręconym włosem...
Znajomy wyjaśnił mi, że wszystko przez to, że mam żonę w zaawansowanej ciąży ;)
21:38, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Komentarze (1) »
czwartek, 12 września 2013

Zastanawia mnie fascynacja ludzi tzw. syfami. Rzecz obrzydliwa, a jednak od zarania dziejów partnerzy zamiast 100% czasu spędzać na bzykaniu, duszą sobie wągry. Ja sam niezdrowo zauroczony, często spoglądam w lustro, tropiąc kolejnego zaskórnika i jak dziś pamiętam wielki dzień, gdy była moja dziewczyna - Gośka (Jarek K., pamiętasz? ;)) - po niezliczonych minetach, obciągankach i stosunkach - przewróciła mnie na brzuch, usiadła okrakiem kłując odrastającym wzgórkiem moje poślady i triumfalnie oznajmiła: "Dojrzałeś młody [była starsza o dwa lata] do tego, żebym w końcu powygniatała ci plecy!"

Więc gdy dzisiaj przyśniło mi się, że wygniatam sobie z ryja wągry wielkie jak pięciogroszówki, czułem - w tym śnie - satysfakcję porównywalną jedynie z innym wspaniałym sennym majakiem: otóż czasem śnię o tym, że idę ulicą / polem / lasem, co rusz się schylam i zbieram liczne pięciozłotówki. O, ten sen jest gutt...

Wracając do wzajemnej (i auto) fascynacji - IMHO atawizm wywodzący się z zamierzchłych czasów, gdy iskać się, znaczyło zwiększyć swoje szanse na przeżycie, pozbywając się pasożytów.

Tym optymistycznym akcentem kończę i życzę wszystkim smacznego ;)

22:49, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 września 2013

Pablo właśnie opowiedział, jak to jego żona w ramach wychowania syna drze na niego mordę. Zamiast spokojnie nastolatkowi coś wytłumaczyć, ona napieprza, napieprza i napieprza.

Ale Paweł ma na to wytłumaczenie:

- Ona ma to we krwi - dziadek był w SS Galizien - i tak jest postęp, ze tylko krzyczy... 

14:17, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Komentarze (1) »
niedziela, 08 września 2013

Jakiś czas temu Wspólnik wpadł do pracowni z obłędem w oczach i roztrzęsionymi łapkami - Pomóżcie! W sobotę robię imprezę dla przedszkolaków i muszę im wynaleźć jakieś zajęcie!
Pablo i Koziołek podrapali się po jajach, po czym pierwszy z nich rzekł:
- A po kiego wała spraszasz przedszkolaków do domu? Zmieniłeś orientację, czy co?!
- W przedszkolu Miśka jest taki zwyczaj, że raz w miesiącu któryś z rodziców urządza spotkanie z dziećmi i starymi. Teraz wypadło, kurwa na mnie, a nie mam pomysłu, co robić, żeby dzieci nie przeszkadzały starym walić sake! - na co Koziołek pogłaskał się po brodzie i powiedział: - Ale ja mam...
- [Wspólnik & Pablo] - ?????
- [Koziołek] Wynajmij pedofila...
- [Koziołek] ...biega po ogrodzie, dzieci przed nim spierdalają, a ty - niepokojony - walisz driny. Proste jak budowa cepa ;)


23:24, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Komentarze (3) »
niedziela, 01 września 2013

Grupa dyskusyjna pl.soc.prawo - dzisiaj.

Piszę w cudzysłowie, bo sam je niemiaszkom sprezentowałem.

Z racji tego, że właśnie mija kolejna rocznica, jak to szwaby złamały szlaban, przypomniałem sobie, że mnie też skrzywdzili. Przypomniałem sobie - i się wkurwilem.

Otóż kilka lat temu wysłałem do właściciela niemieckej strony poświęconej firmie Luxman foty mojego amplitunera. Jako że sprzęt był w stanie "perfetto", gość spytał, czy może zamieścić je u siebie. Za free, jedynie podając autora. Wyraziłem zgodę, foty wisiały tak przez jakiś czas. Niestety po jakimś czasie zniknąłem ja - jako autor - natomiast pojawił się na zdjęciach podpis z adresem niemieckiego serwisu.

Zaznaczam, że niedawno wysłałem maila w którym poruszyłem ww. temat i poprosiłem o podanie mnie jako autora, wraz z linkiem do mojej strony. Niestety odzewu się nie doczekałem.

Oczywiście dysponuję oryginalami zdjęć w dużej rozdzielczości.

Czy jest to do ugrania bez wozu pieniędzy, czy też może bez niego Niemiec nadal będzie pluł mi w twarz bezkarnie?

Link do strony o Luxmanie, z moimi fotami:
http://www.hifi-studio.de/hifi-klassiker/luxman/Luxman_R-800S/Luxman_R-800S.htm

Wątek na audiostereo.pl, w którym po raz pierwszy wrzuciłem ww. foty:
http://www.audiostereo.pl/luxman-r800s-juz-jedzie_33413.html


Pozdr.,

Koziołek

LUXMAN R800S

23:23, koziolek_matolek_1234 , się żalę
Link Dodaj komentarz »



GG:23200496