środa, 30 lipca 2014

Zainspirowany przeróbką Warszawskich Dzieci, zrobioną przez mój ukochany Laibach...

...trafiłem na jeden ze zwiastunów Miasta 44 - filmu, którego sceny znalazły się w ww. teledysku.

Puściłem to chłopakom. Pablo stwierdził, że "ma ciary". IMHO film ma potencjał i mam nadzieję, że będzie choć w połowie tak dobry, jak zwiastun:

Ale może porzucę te martyrologiczne rozkminki i napiszę, o co mi kaman.

Otóż jakieś trzydzieści lat temu nakręcono serial "Blisko, coraz bliżej". Saga pewnego śląskiego rodu, historia, te sprawy.

Pierwszą część oglądałem - bydlęciem będąc - w telewizji, gdy nagle pojawiły się w Wadowicach ciężarówki filmowców, asfalt przed stacją kolejową zasypano żużlem, a przed budynkiem stacji stanęły ciężarówki i motocykle Wehrmachtu. Wadowice miały robić za Oświęcim (tam historyczny CK budynek stacyjny wyburzono za Gierka i zbudowano w jego miejsce klocka z betonu, stali i szkła).

Gdy pełen emocji - pierwszego dnia - pognałem na rowerze do domu i rzekłem staremu - Będą kręcić film! - ten podszedł pragmatycznie do sprawy i stwierdził, że będę mógł zarobić: - Kręcą film, znaczy trzeba im statystów!!! Synu. Jedź jutro do nich i spytaj - a może wystąpisz w filmie!!!

Dziesięciolatkiem będąc, maiłem prawie zawsze cykora. I na drugi dzień, zamiast samemu podbić do ekipy filmu, wysłałem - poinstruowawszy ją uprzednio - moją koleżankę Bunię, z którą chodziłem do klasy. Ta, niestety nie błyszcząca intelektem dziewczynka, nie dosłyszała co mówiłem i źle zinterpretowała moje słowa.

W każdym razie rozbawiła ekipę, gdy pojawiła się pod wozem reżyserka i spytała:

- Dzień dobry. Proszę pana, a czy będziecie przyjmować na SADYSTÓW?

 

00:05, koziolek_matolek_1234 , Jak dziś pamiętam
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 lipca 2014

Uśmiałem się.

Dzisiaj w Wiadomościach TVP1, na zakończenie programu zaserwowali materiał o tym, jakoby gdzieś tam wypłynęła informacja o tym, że Putin ma testera potraw. Chodzi o to, że wszystko co gospodarz Kremla ma zjeść, jest sprawdzane, czy aby przypadkiem nie chcą go otruć.

Komentarz z offu podsumował całość stwierdzeniem, że Putin dołączył do "zacnego" grona dyktatorów (Hitler, Husajn i inni), którzy do tego stopnia bali się o swoje życie, że nigdy nie próbowali pierwszego kęsa.

Po emisji, na koniec programu jak zwykle pokazali studio, w którym - jak zwykle - oprócz redaktora wydania pojawił się gość. Dzisiaj był nim Antek Macierewicz.

Prowadząca - Beata Tadla - wskazała stojącą przed Antonim szklankę i rzekła:

- Panie pośle. Może pan spokojnie pić tę wodę.

20:33, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 lipca 2014

Pamiętacie taki film - "Niemoralna propozycja"?

Otóż dzisiaj w robocie wspólnik rzucił pytanie: kto z nas NIE ZROBIŁ by loda Kulczykowi za milion dolarów. Nas, znaczy trzech stuprocentowych, żonatych i dzieciatych heteryków.

- Dobra, dobra - mówił - tu, publicznie, każdy powie, że nie. Ale jakby w grę naprawdę weszły te trzy miliony zyli?!

Postanowiłem zadać to pytanie Wojtkowi.

Tutaj parę słów o nowym pracowniku sąsiadującego z nami przez ścianę sklepu BHP. Otóż Wojtek pracuje tam od kwietnia, ma dwadzieścia parę lat i prawdopodobnie jest jednym z najsilniejszych gości w Polsce - przynajmniej jeśli chodzi o siłowanie się na rękę. Pięć lat temu na mistrzostwach świata juniorów w tzw. armwrestlingu zajął czwarte miejsce. Łapy ma jak bochenki, uwierzcie :)))

Zatem polazłem tam do niego i pytam:
- Wojtek, zrobił byś loda Kulczykowi za bańkę baksów? - Wojtek - Poczekaj, jak on teraz wygląda... - i gugluje. Po chwili:
- Za półtora bym zrobił.
- Wojtek!
- ...no dobra, to zrobię za ten milion...

A mój wspólnik ma na to wszystko wytłumaczenie:

- Pomyślcie. Jeden jedyny raz robicie loda Kulczykowi, a później - do końca życia - dziewczyny robią wam!

21:53, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Komentarze (2) »
piątek, 11 lipca 2014

Zeszła niedziela. Pijemy z bratem gin z tonikiem i wspominamy dawne czasy.  W pewnym momencie brat mówi:

- Teraz to wyglądasz średnio. Ale kiedyś byłeś Adonis AGH!

:)))

17:43, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 lipca 2014

(CIACH TREŚĆ NOTKI)

 

Niestety z pewnych względów jestem zmuszony wykasować tę notkę. Ktoś z bliskich coś sobie znadinterpretował, ja kogoś przeprosiłem i jest git ;)

Stąd chwilowa przerwa w nadawaniu (włączyłem opcję "blog prywatny" - a byłem bliski jego zlikwidowania), ale wszystko powinno być oki :)

22:07, koziolek_matolek_1234 , się żalę
Link Komentarze (3) »



GG:23200496