poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Wazelinuję - bo sześć tygodni temu począłem drugiego potomka ;)

22:17, koziolek_matolek_1234 , się chwalę
Link Komentarze (1) »
czwartek, 25 kwietnia 2013

Dzisiaj nietypowo, 100% powagi.

Wiem, że troszkę późno - zapewne większość z was rozliczyła się z krwiopijcą Vincentem - ale mam prośbę  do tych którzy jeszcze tego nie zrobili, a nie planowali robić odpisu. Otóż znajomy, grafik z którym od czasu do czasu współpracuję, zbiera pieniązki na leczenie i rehabilitację córki. Gdyby komuś się chciało przy rozliczeniu podłozyć księgowej karteczkę z taką informacją:


KRS: 0000 020 382
Cel szczegółowy: Wiktoria Mirska

...byłoby świetnie :)

Z góry dzięki w imieniu moim i znajomego.

Aha. A tutaj link do stronki na temat Wiktorii:

http://www.sc.org.pl/projekty/naratunek/wiktoria_mirska/ 

17:28, koziolek_matolek_1234
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 kwietnia 2013

Mieliśmy dzisiaj niezapowiedzianą wizytę: z hukiem otworzyły się drzwi, stanął w nich znajomek niewidziany w naszych skromnych progach od pół roku (odkąd dostał na przelew towaru na siedem stówek i z którego to zobowiązania się nie wywiązał) i z obłędem w oczach zawołał:

- Panowie, proszę, pozwólcie mi się wysrać. Jak wyjdę, to zapłacę! - no to pozwoliliśmy. Na wszelki wypadek Pablo stanął przy drzwiach wyjściowych i zamknął je na klucz, w razie gdyby ochota na uregulowanie należności minęła wraz ze sraczką.

Wszystko zakończyło się hepiendem - kolesiowi ulżyło podwójnie - w kiszce stolcowej i kieszeni. A my do końca dnia nie mogliśmy wyjść z podziwu nad tym, jak to Opatrzność subtelnie wpływa na grzeszników, pomagając im zmazać swe winy...

22:08, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Komentarze (1) »
środa, 17 kwietnia 2013

Cholernie lubię bluzy i koszulki z nadrukiem. Jak tutaj: zestaw zajebista koszulka "dżez" (którą noszę do posrania - aż Moje Kochanie próbuje od jakiegoś czasu po kryjomu ją zutylizować) + bluza z gorylem:

KRAKAŁ FESZYN MEN

Jazz dostałem gratis w krakowskiej Lynce. Tak się składa, że mają tam też sklep. Nawiedziliśmy go raz z Pablem w poszukiwaniu fajnych ciuszków. Niestety była lipa. Owszem, kupiłem fajną bluzę z białymi rękawami, ale już muchomorkowa koszulka w której się zakochałem, była dostępna wyłącznie w rozmiarze dziecinnym :-/

KOSZULKA Z GRZYBEM

00:14, koziolek_matolek_1234
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Nie pamiętam już gdzie (w jakimś komiksie? gazetce dla dzieci?) , ale na pewno dawno temu widziałem taki rysunek: ktoś pierwszy mówi do ktosia drugiego "Zaufaj mi", na co drugi: "Uff, uff". Tak mi się jakoś skojarzyło po dzisiejszej rozmowie, w której brałem udział.

Jeden nasz dość młody znajomek niedawno się ochajtał. Ponieważ znamy go już dość długo, wiedzieliśmy, że dla niego ważny jest hymen - podkreślał to nie raz. Że on tylko po ślubie, etc.

Stąd nasze dzisiejsze - prostozmostu - pytanie:

- I co Antek? Dotrzymałeś słowa?
- Jakiego słowa?
- No że dopiero po ślubie... Że dziewicę będziesz brał?
- Eee. No nie. ALE POWIEDZIAŁA MI, ŻE JESTEM DRUGI!

20:28, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Komentarze (1) »
sobota, 13 kwietnia 2013

Piętno!

Człowiek omylna bestia jest. A Koziołek tym bardziej - zwłaszcza, gdy zarobiony... Z góry zaznaczam, że taki zonk zdarzył mi się pierwszy raz w życiu.

Klient zamówił u mnie dwa duże (8x4 metry) banery: tak zwane siatki mesh. Projekt robiony dla niego wcześniej już parę razy. Pech sprawił, że dysk, na którym miałem tę mega skomplikowaną grafikę (logo + numer telefonu + hasło" MIESZKANIA" - całość na białym tle) poszedł się jebać jakiś czas temu i rysowałem wszystko od podstaw, na podstawie szkicu.

Ponieważ nie dysponuję maszyną o takim rozmiarze, rzecz zleciłem podwykonawcy. Odebrałem, zawiozłem i czekałem na przelew. Zamiast przelewu w czwartek po południu dostałem telefon, po którym włos zjeżył mi się na jajkach. A wynikało z niego, że Koziołek się pierdolnął i w numerze telefonu pomylił jedną cyfrę. Zamiast ósemki wpisałem szóstkę :(

Chwilę jeszcze łudziłem się, że może uda się na miejsce zbrodni - banery już wisiały - wysłać ekipę z farbami i szablonem - coby dokonać małego retuszu. Dlatego podjechałem na mały rekonesans na budowę mojego klienta. Niestety wizja lokalna wypadła nie po mojej myśli...

Chuj bombki strzelił i całego tysiaka - już chyba bym wolał wydać na dziwki, mimo żem nie kurwiący się :(

23:18, koziolek_matolek_1234 , się żalę
Link Dodaj komentarz »



GG:23200496