niedziela, 26 lutego 2012
...piętnuję. A dokładnie Nokię Lumię + Angry Birds.
Wybrałem się na posiedzenie do kibla i zamiast w spokoju medytować i czytać etykietę na Domestosie, zabrałem się za tłuczenie świń.
Żona po godzinie przyszła sprawdzić, czy nie utonąłem w muszli.
12:08, koziolek_matolek_1234
Link Komentarze (3) »
wtorek, 21 lutego 2012

Będę teraz rozkminiał tajemnicę, o której wspomniałem parę dni temu nazad. Nie będzie to długa opowieść. Rzekłbym nawet: krótka. Tak w sam raz by pomiędzy pracą a sikaniem poznać niebezpieczeństwa, czyhające na porządne, polskie kobiety.

Dżani to ksywka której źródłem jest boska, niemal cygańska uroda mojego znajomka. Tak więc tę część mamy odfajkowaną ;)

Co do części drugiej: pewnego razu Dżani odwiedził swojego kolegę z pracy w celach - jak się to mówi - służbowych. Znaczy się mieli jechać w delegację. Czekając pod blokiem na kolesia, zapoznał się przypadkowo z wynoszącą śmieci sąsiadką - panią dojrzałą, atrakcyjną, a do tego niemiłosiernie stęsknioną męskiego członka. Wyposzczoną do tego stopnia, że sama od siebie (podobno) zagadała śniadego przystojniaka.

Książę rozrywany pomiędzy obowiązkiem czekania na kolegę a przyjemnością chędożenia wybrał to drugie. Mając jednak na uwadze fakt, że ktoś tam niedługo zejdzie i pofatyguje się do jego samochodu, postanowił sprawę załatwić bardzo szybko: ponoć już po paru minutach nader ryzykownego seksu (bo bez gumy) poczuł nadchodzącą rozkosz, wycofał się na z góry upatrzone pozycje i zaszczycił swoim życiodajnym strumieniem od dawna niedepilowany i tym samym bardzo zapuszczony wzgórek łonowy swojej królewny. Po czym ubrał gacie na dupę i spierdolił do auta.

Nie wiem, na ile jest to prawda. Wieść gminna jednak niesie, że siakieś ziarnko w tym jest. W każdym razie od tego czasu Cygański Książę zwany jest za plecami Mokrym Futrem...

Tagi: Dziani
23:51, koziolek_matolek_1234
Link Komentarze (3) »
piątek, 17 lutego 2012

Rośnie i rośnie - w końcu teoretycznie pozostały dwa miesiące z hakiem do godziny Wu (Wyswobodzenia).

Moje kochanie czuje się nadzwyczaj dobrze - prawie nie przytyła, brzuch - mimo że już całkiem spory - jej nie przeszkadza. Do tego nie zawraca mi głowy bardziej, niż potrzeba. Ot - cisza przed burzą ;)

Wiem, że dawno nie pisałem - zatem jutro postaram się szrajbnąć notkę o Dżanim Mokre Futro. Nie obiecuję na stówę, że dotrzymam słowa, bo muszę robić miejsce w szafach pod "pieluchy", a do tego wpada na chlańsko brat z żoną i dzieciakami, ale oczekując na kolejny zastrzyk moich wypocin możecie zgadywać, dlaczego kolesia tak nazywamy. Dla ułatwienia dodam, że część pierwsza ksywki jest całkiem oczywista, a druga całkiem świńska.

Obiecałbym zwycięzcy / zwyciężczyni piwo w siakiejś knajpie, ale pod warunkiem, że konsumpcja odbędzie się w karkowie.

23:26, koziolek_matolek_1234
Link Komentarze (4) »



GG:23200496