wtorek, 21 stycznia 2014

Grupy dyskusyjne pl.pregierz i pl.soc.prawo, dzisiaj.

Przepraszam za crossposta, ale chciałem przy okazji napiętnować tzw. politpoprawność.

Otóż mój ukochany, młodszy braciszek pracuje w szacownej placówce kultury. Muzeum znaczy. Odpowiada za jeden z odcinków frontu muzealnego, jakim jest pewna ważna ekspozycja.

Do zakresu jego obowiązków należy też oprowadzanie prominentów po zakamarkach tego przybytku. Robi po prostu za osobistego przewodnika vipów: ma na sumieniu między innymi dyrektora generalnego UNICEF, prezydenta Chorwacji i naszego prezia, a konsul Słowacji dzwoni na prywatną komórkę braciszka, jak tylko ktoś ze słowackich polityków wybiera się z oficjalną wizytą do Krakowa.

W każdym razie ostatnio bardzo podkopano jego autorytet wśród współpracowników - bez żadnego oficjalnego powodu pozbawiono go prawa do oprowadzenia po ekspozycji posłanki na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, pani Anny Grodzkiej. Posłanką zajęła się pracownica niższego szczebla, a brat musiał obejść się smakiem.

W związku z tym mam pytanie: czy brat w zaistniałej sytuacji może wystąpić na drogę cywilno prawną przeciwko swoim przełożonym pod zarzutem zszargania tzw. dobrego imienia? Otóż po jego "firmie" rozeszły się nieoficjalne pogłoski, jakoby dyrekcja obawiała się, że brat w progach muzeum przywita czcigodną posłankę słowami: "Dzień dobry panie Krzysztofie!"

22:53, koziolek_matolek_1234
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 stycznia 2014

Duży to jest duży! Powiedziała do mnie dziś wieczorem w łóżku żona, robiąc maślane oczy.

*  *  *  *  *

Moje Kochanie ostatnimi czasy ma zwyczaj przyciąć na mojej Lumii 800 w Angry Birds. Wiadomo, bzykania nie ma, bo wszystko świeżo pozszywane (do tego obok w łóżeczku kwili Julcia), to chociaż palce poćwiczy na czymś śliskim. Znaczy, na ekranie smartfona.

Osiemsetka jaka jest, każdy widzi. Przekątna ekranu to około 9 cm. Zatem gdy w tym tygodniu kurier przywiózł do mnie nową Lumię 1020 (11,5 cm w wzwo...eeee.... w przekątnej), natychmiast zainstalowałem Angry Birds Rio i podałem dzisiaj do łóżeczka Memu Kochaniu.

- No i jak kotku? Jak się gra na większym wyświetlaczu? - spytałem żonę po paru minutach przycinki - Mmmm, znakomicie... Jednak duży, to jest duży...

21:56, koziolek_matolek_1234
Link Komentarze (2) »
środa, 15 stycznia 2014

Dawno, dawno temu studiowałem. Jednym z przedmiotów pierwszego roku była fizyka. Nie, żebym pałał ku niej jakąś mega miłością, ale akurat wykłady były zajebiste.

Pewnego dnia wykładowca poruszył temat prędkości kosmicznych, czym mocno zrył beret naszego przyjaciela Grześka "Niedźwiedzia" Ł.

Gdy wieczorem w pokoju akademika relaksowaliśmy się przy pudełku przedniego ziela z jasielskich łąk (Jarek, pamiętasz? to Twoje określenie ;)), Niedźwiedź nagle wpadł w trans: zarzucił grzywą, zamachał rękami i wyrzucił z siebie potok słów:

- Aaa... Aaaaaaaaaaaaaa! Kosmos galaktyki przestrzeń!!! Mknę pierwsza druga trzecia prędkość kosmiczna!!!!!!!!!!! Aaaaaaaaaaa! Pocisk!!! Jestem pociskiem!!!!! Aaaaaaaaaaa!!! Rozjebałem się!!!!!!!!!!!!!!!! - I zasnął na krześle. Po kwadransie ocknął się i znowu: Aaaaaa!!! Kosmos!!! [..............]

Po minucie niedźwiedziowego słowotoku włączył się nasz dobry koleżka Waldi, vel. Łysy - Grzesiek co ty pierdolisz. Przecież pocisk się rozjebał kilkanaście minut temu! - na co misiek znieruchomiał, przeszył Łysego kamiennym spojrzeniem i głębokim growlem wydusił:
- To jest proces cykliczny, głupcze!!!

22:48, koziolek_matolek_1234 , Jak dziś pamiętam
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 stycznia 2014

Znakomita muza, a wykonawcy sięgają do mych niewinnych, drżących, młodocianych korzeni.

Najbliższy koncert CHVRCHES w marcu, w Berlinie. Tylko muszę namówić żonę, by zostawiła trzymiesięczne dziecko na pastwę teściowej ;)

 

Tagi: CHVRCHES
01:39, koziolek_matolek_1234 , oczy szeroko otwarte
Link Dodaj komentarz »



GG:23200496