niedziela, 13 stycznia 2013

...szesnastoletniego fiata punto do jeżdżenia po mieście :) W chuj usterek, ale za 1500 złotych, żeby nie było żal oddać go za rok na złom.

Postanowiłem przy okazji założyć mu bloga, na którym będę wylewał żale, ale i chwalił się, ile menda kasy zeżarła - zawsze byłem ciekaw, ile wydaję na samochody od początku do końca, to może uda się siakoś to zarchiwizować.

Ciekawych zapraszam. Zacząłem dzisiaj:

FIAT PUNTO I KOSZTY

23:36, koziolek_matolek_1234
Link Komentarze (4) »
sobota, 12 stycznia 2013

Do Chuja Wacława. Muszę się pożalić: złamałem zęba!

To wiekopomne zdarzenie miało miejsce miesiąc temu, gdy opychając się kromką chleba z "Piekarni Mojego Taty" (uprzedzam pytania - tak się nazywa ta piekarnia - nie, żeby mój stary pichcił bułeczki) poczułem, że coś pierdolnęło. Górna prawa dwójka drgnęła w posadach, zabolało i chrupnęło jednocześnie.

Dentysta do którego chodziłem stwierdził: trzeba rwać! I wyrwał - razem z kawałkiem kości żuchwy :-/ Po czym beztrosko zawołał pięć i pół klocka za implancik...

Ale od czego ma się żonę, jak nie od rozpuszczania wici? Zatem Moje Kochanie pochwaliło się jednej i drugiej znajomej, że mąż poczynił krok w kierunku zrobienia z gęby przysłowiowej dupy. I się dowiedziało, że jest sobie pewien wyrwiząb, który wstawia dobrze i w zdecydowanie lepszej cenie. Tam też udał się Koziołek - mądra głowa.

Za pierwszym razem ze wszech stron zeskanowali moje szczerbate uzębienie i zaproponowali implant na bazie produktów izraelskiego przemysłu zbrojeniowego. Za drugim - dzisiaj - porwała w swe czcigodne ręce blond Dentysta Roku Dwatysiącedwunastego. Umęczywszy mnie (ale z umiarem) wypuściła, pełniejszego o dziurę wypełnioną lekarstwem i nafaszerowanego ździebkiem ploteczek (cobym się nie nudził).

Gdy tylko zlazłem z fotela, umówiwszy się uprzednio na jeszcze jedną - przed wstawieniem implantu - wizytę, pognałem do auta. Po drodze - zapierdalając na spóźnione spotkanie z klientem - zahaczyłem o sklep. Przepełniony radością, że nie bolało, zwróciłem uwagę na długie i zgrabne, wyzierające spod kusej spódniczki, nogi młodej kasjerki. Po czym dwukrotnie się zapomniałem: szczerząc szeroko niekompletne uzębienie, potem komplementując:

- Ma pani śliczne rajstopki [czarne, w romby ;)] - na co usłyszałem:
- Dziękuję. A pan ma śliczną dziurę po zębie.

I jak tu być miłym dla młodzieży?!

PS. Dla wszystkich fanów Koziołka - secik zdjęć jego uzębienia. Z profilu, en face i 3D - wszystko wprost z TC ;) Ale autografy rozdaję tylko osobiście ;)

KOZIOŁEK SAUTE - SPECJALNIE DLA FANÓW

00:54, koziolek_matolek_1234
Link Komentarze (4) »
piątek, 11 stycznia 2013

Dwa nieświeże i smutne (ale ociekające czarnym humorem) kotlety które znalazłem, przeglądając moją soupę:

Do kuriozalnej tragedii doszło w niewielkim miasteczku La Verriere pod Paryżem we Francji. W sobotę wieczorem, po tym, jak mieszkańcy jednego z domów wzięli nagiego, czarnoskórego mężczyznę za diabła, cała rodzina wyskoczyła przez okno. Zginęło małe dziecko, a kilka osób trafiło do szpitala. ”

I drugi:

56-letni strażak i jego 35-letni znajomy postanowili trochę zarobić na czarno. Długo nie myśląc, udali się na stację benzynową, gdzie mieli zrobić skok. Młodszy został na czatach a starszy wtargnął do lokalu i próbował sterroryzować ekspedientkę... wymierzonym w nią palcem! - Dawaj pieniądze, bo cię zaje...! - krzyczał i wymachiwał dłonią przed twarzą zdezorientowanej sprzedawczyni. Ta stała jak wryta.

Jakby tego było mało, okazało się, że 35-letni zwiadowca jest niewidomy! Napad się nie udał, bo na stacji pojawili się klienci, którzy spłoszyli inteligentnych inaczej opryszków. ”

11:52, koziolek_matolek_1234 , wytrzeszcz
Link Dodaj komentarz »



GG:23200496