Blog > Komentarze do wpisu

Z cyklu: co prócz dzieci spłodził Koziołek. Aston Martin DB7 - niepokojące objawy

Sześć lat temu, po obejrzeniu któregoś Bonda, postanowiłem podzielić się wrażeniami crossując - trollując na grupy pl.sci.medycyna i pl.pregierz zmyśloną historyjką o oddanym w moje czcigodne ręce Astonie Martinie (na drugi dzień wrzuciłem notkę na koziołkowego bloga).

Z tego, co pamiętam, chyba nie spotkałem się ze zrozumieniem, ale przypominam, podekscytowany czekającą mnie przejażdżką za kierownicą Porsche Carrery 911 4S mojego kumpla, Krzyska.

Kurde, już mi z wrażenia jeży się włos tu i ówdzie :)


Na początku przepraszam za cross-posta.

Kilka dni temu sąsiadkę, starszą panią, odwiedził kuzyn z Erfurtu. Gość - pan po sześćdziesiątce - przyjechał do Krakowa na serwis ciała w swoszowickim uzdrowisku.

Niestety po serii zabiegów i późniejszych badaniach okazało się, że nie może w najbliższym czasie spędzić kilku godzin za kółkiem i odpadła droga powrotna do Niemiec w roli kierowcy samochodu.

Ponieważ Hardtmuth jest właścicielem piekarni i musi doglądać swojej trzódki, poprosił mnie, bym zaopiekował się do grudnia jego samochodem (co roku przed świętami jeździmy z żoną i znajomymi na tydzień do Erfurtu na słynny targ świąteczny na "Domplacu" i tamtejsze "bratwursty" - mógłbym auto przy okazji odstawić). Oczywiście nie mogłem starszemu panu odmówić i w ten sposób na dwa miesiące stałem się posiadaczem tego sympatycznego wozidełka.

Hardtmuth zasugerował, bym czuł się za kierownicą jak u siebie. Dlatego w ramach testów przejechałem się kilka razy po Krakowie, do tego wybrałem się na małą przejażdżkę autostradą do Katowic. No i niestety po ostatnim wyjeździe wyniknął problem :(

Po przejechaniu dwustu z małym hakiem kilometrów okazało się, że mój penis spuchł, oraz wydłużył się w wzwodzie o dwa centymetry. W związku z tym mam pytanie: czy nie zaszkodzi mi trasa trzy razy dłuższa?

Z harcerskim pozdrowieniem,

Koziołek



wtorek, 23 sierpnia 2016, koziolek_matolek_1234

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/08/24 10:44:58
Dawkuj mu po trochę, lekko zwiększaj dystans i obserwuj, obserwuj... :D
-
2016/08/24 22:53:52
Dobra rada :)



GG:23200496