Blog > Komentarze do wpisu

Od czego zaczęła się moja przygoda z Laibachem

A od tego numeru - przegranego z pirackiej kasety pożyczonej od kumpla, słuchanej na "bumboksie" w pokoju akademika na krakowskim miasteczku studenckim. Dziewięćdziesiąty piąty to był...

To tak dla wyjaśnienia, czemu ja na te ich koncerty jeżdżę. Ot - kwintesencja industrialu, dzięki nim Rammstein są właśnie tym, czym są ;)

środa, 23 kwietnia 2014, koziolek_matolek_1234
Tagi: Laibach

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:



GG:23200496